Wieczór

Pora na duże zmiany

Wracam do domu, nalewam sobie wina do kieliszka oraz popijając rozmyślam o tym, co mogłabym zmienić w swym życiu. Może nie jest jak dotąd tak źle i można jeszcze coś zmienić. W końcu nigdy nie poddawałam się, gdy czegoś chciałam.

Wieczór


Autor zdjęcia: Mark Edward Maciel

W końcu to nie życie jedynie zwyczajna wegetacja. Zarabiam dużo, ale nawet nie mam kiedy zrobić z pieniędzy użytek. Nowe mieszkanie albo remont w obecnym lokum ? chętnie, jednak dlaczego? I tak jedynie tu sypiam.

Jadę do domu i zastanawiam się, czy rzeczywiście chcę, aby moje życie tak wyglądało. Odgrzewane w mikrofali jedzenie, praca po kilkanaście godzin i powrót do domu wyłącznie po to, żeby brać prysznic, zmienić ubranie na czyste jak również przespać się parę godzin.

Poprzez ten ich dziwny tryb życia, moje także wygląda nieciekawie. Jakiś czas temu jeszcze miałam odrobinę siły żeby podskoczyć na siłownię albo pobiegać. Dziś sztangi się kurzą, a moje mięśnie wiotczeją, gdyż całe życie spędzam w pracy.

Zapomniałam już czym są spacery. Niekiedy w niedzielę zdarzy mi się gdzieś pójść, jednak prawdę mówiąc myślami każdorazowo jestem wtedy w pracy, w której i tak spędzam pozostałe 6 dni tyg..

Moja lodówka od miesięcy stoi wyłączona. Jestem tu tak rzadko, iż nie ma sensu udawać, iż coś poza światłem w niej jest. Nawet śniadań nie jadam w domu, ponieważ w porze, o której robię się głodna, zawsze jestem w pracy.